Fenomen fotografii.
Ansel Adams urodził się w 1902 roku w San Francisco. Jego młodość nie była usłana różami. Gdy był mały w trakcie z trzęsień ziemi, w San Francisco, Ansel uderzył twarzą w ścianę. To zniszczyło mu twarz. Zdarzenie to miało skutki w tym, że nieśmiały dotąd Ansel jeszcze bardziej skrył się w sobie. Porzucił szkołę ale nie naukę. Grał na pianinie tak pięknie, że wróżono mu karierę zawodowa.
Zdarzenie, które odmieniło go całkowicie był wyjazd z ojcem do Sierra Nevada. Wziął ze sobą aparat kodaka i zaczął robić zdjęcia tak go pochłonęło, że postanowił odtąd będzie już tylko uwieczniał piękno w postaci zdjęć.
Do śmierci , regularnie każdego roku jeździł w dolinę Yosemite – to miejsce stało się najważniejszym w jego życiu, tu poznał swoją przyszłą żonę, tu też zaangażował się w ruchy ochrony przyrody..
Albumy zdjęć Ansel Adamsa są dość zdobią kalendarze, plakaty, śmiało chyba można powiedzieć, że wiele z tych prac stało się niemal ikonami kultury masowej.
W 1952 roku Adams był jednym z twórców wychodzącego do dziś (i do dziś uważanego za jeden z najlepszych na świecie) magazynu fotograficznego „Aperture”.
Od 1960 roku właściwie przestał robić nowe zdjęcia – zajmując się udoskonalaniem technik powiększania. Wywoływanie zdjęć stało się jego pasją. Na swoich starych negatywach, z których wykonywał powiększone odbitki foto pracował po to, by stworzyć w końcu tę najlepszą. Mimo tego praca Adamsa – i artystyczna, i pedagogiczna – były szeroko cenione. W 1980 roku prezydent Jimmy Carter odznaczył fotografa Medalem Wolności – najwyższym cywilnym odznaczeniem w USA. 4 lata później fragment Parku Narodowego Inyo został nazwany imieniem artysty, w 1985 – to samo imię otrzymał szczyt w ukochanych górach Adamsa – Sierra Nevada.





Zostaw komentarz